Ta strona korzysta z plików cookies. Zasady ich przechowywania są dostępne w Polityce prywatności

English

 

W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia prasowe dotyczące planowanego wprowadzenia pełnego oskładkowania umów zlecenia już od 1 stycznia 2021 r. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdza, że prowadzone są rozmowy z partnerami społecznymi na ten temat, jednakże równocześnie wskazuje, że jeszcze żadne decyzje w tej sprawie nie zostały podjęte.  Niezależnie jednak od tego, czy pełne oskładkowanie umów zlecenia wejdzie w życie już za kilka miesięcy czy w terminie późniejszym, zwiększenie kosztów pracy w niedalekiej przyszłości wydaje się być przesądzone. Warto przygotować się na te zmiany już teraz.

 

Zakres proponowanych zmian

W obecnym stanie prawnym, w przypadku zleceniobiorców w stosunku do których występuje tzw. zbieg tytułów do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych (np. pracujących na podstawie kilku umów zlecenia lub łączących pracę na zleceniu z pracą na etacie bądź z prowadzeniem działalności gospodarczej), nie istnieje obowiązek odprowadzania pełnych składek ZUS z tytułu wszystkich umów, jeżeli z pierwszego tytułu podstawa wymiaru składek wynosi co najmniej kwotę minimalnego wynagrodzenia (wynoszącą 2600 zł brutto w 2020 r. oraz 2800 zł w 2021 r). Zatem, jeżeli z pierwszego tytułu pracownik lub zleceniobiorca uzyskuje co najmniej minimalne wynagrodzenie, to z drugiego lub kolejnego tytułu obowiązkowa będzie jedynie składka zdrowotna.

W myśl rozważanych rozwiązań, każda umowa zlecenia, będzie podlegała pełnemu oskładkowaniu (tj. należne będą składki na ubezpieczenia społeczne jak i składka zdrowotna) bez względu na inne posiadane tytuły do obowiązkowych ubezpieczeń ZUS.

 

Co to dla mnie oznacza?

Zmiana w zakresie pełnego oskładkowania umów zleceń spowoduje wzrost kosztów pracy dla zleceniodawców i jednocześnie zmniejszenie wynagrodzenia netto dla zleceniobiorców.

Z drugiej jednak strony, planowane rozwiązanie powinno pozytywnie wpłynąć na wysokość krótko i długoterminowych świadczeń z systemu, w tym na świadczenia emerytalne, których wysokość uzależniona jest od wysokości składek odprowadzonych na ubezpieczenie emerytalne oraz wiek, w jakim ubezpieczony przejdzie na emeryturę. Minusem obecnego stanu prawnego jest też nadużywanie umów zlecenia, które w niektórych branżach generuje zagrożenia dla uczciwej konkurencji na rynku.

Niemniej jednak, sam moment wprowadzenia pełnego oskładkowania umów zlecenia wydaje się być szczególnie newralgiczny. Wdrożenie tego rozwiązania już od 2021 roku może doprowadzić do niepożądanych perturbacji w tych branżach, które najmocniej odczuły spowolnienie gospodarcze wywołane kryzysem COVID-19 (turystyka, gastronomia, branża eventowa).

 

Jakie działania mogę podjąć?

Do tej pory nie został jeszcze podany do publicznej wiadomości oficjalny projekt zmiany przepisów. Jednakże, pomimo braku projektu, temat pełnego oskładkowania umów zlecenie może być impulsem do analizy kosztów, jakie Państwa organizacja będzie musiała ponieść w związku z planami wprowadzenia pełnego oskładkowania umów zlecenia. Dodatkowo, prawdopodobne jest też to, że rząd powróci do dyskusji dotyczących usunięcia tzw. 30-krotności podstawy wymiaru składek, co by oznaczało znaczny wzrost kosztów pracy w przypadku pracowników uzyskujących wynagrodzenia brutto w kwocie przekraczającej obecnie 156.810 złotych.

 

Pobierz PDF