Organ wydający:
WSA Warszawa
Data:
2026-03-26
Sygnatura:
III SA/Wa 2239/25
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 marca 2026 r. sygn III SA/Wa 2239/25 dotyczistotnego zagadnienia praktycznego związanego z rozliczaniem ulgi badawczorozwojowej w działalności polegającej na tworzeniu prototypów. Spór koncentrował się na możliwości zaliczania do kosztów kwalifikowanych różnych kategorii wydatków ponoszonych w ramach jednego projektu B+R, w sytuacji gdy podatnik stosuje odmienne zasady ich ujęcia podatkowego. Organy podatkowe przyjęły restrykcyjne podejście, uznając, że takie działanie wyłącza możliwość skorzystania z ulgi, natomiast sąd uchylił interpretację w tej części, wskazując na istotne uchybienia w jej uzasadnieniu oraz przekroczenie zakresu wniosku podatnika. 

 

Uzasadnienie faktyczne 

Sprawa dotyczyła spółki działającej w obszarze automatyzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych, zajmującej się projektowaniem oraz budową maszyn i linii technologicznych, w tym rozwiązań o charakterze prototypowym. Spółka posiadała status centrum badawczorozwojowego, a zasadnicza część jej działalności miała charakter innowacyjny i projektowy. Prowadzone projekty obejmowały zarówno pełne konstrukcje nowych urządzeń, jak i rozwój poszczególnych elementów technologicznych oraz oprogramowania. 

W ramach tych prac spółka ponosiła szeroki zakres kosztów związanych bezpośrednio z działalnością B+R, w tym wynagrodzenia pracowników i kadry zarządzającej projektami, koszty materiałów i surowców wykorzystywanych przy tworzeniu prototypów, wydatki na usługi zewnętrzne oraz koszty związane z wykorzystaniem środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych. Część wydatków była ujmowana bezpośrednio w kosztach uzyskania przychodów, natomiast część była kapitalizowana jako koszty prac rozwojowych i rozliczana poprzez odpisy amortyzacyjne. Spółka prowadziła szczegółową ewidencję pozwalającą przypisać koszty do konkretnych projektów oraz określić zaangażowanie pracowników w działalność badawczorozwojową.  

Występując o interpretację, spółka zwróciła się o potwierdzenie możliwości zaliczenia do kosztów kwalifikowanych m.in. wydatków na materiały i surowce niezależnie od komercjalizacji prototypu, wynagrodzeń pracowników zaangażowanych w projekty B+R oraz odpisów amortyzacyjnych od wartości niematerialnych i prawnych powstałych w wyniku prac rozwojowych. Organ podatkowy zaakceptował stanowisko jedynie w zakresie uznania działalności spółki za działalność B+R, natomiast w pozostałym zakresie uznał je za nieprawidłowe. 

 

Uzasadnienie prawne 

Sedno sporu dotyczyło relacji pomiędzy przepisami regulującymi ulgę badawczorozwojową a regulacjami dotyczącymi sposobu ujmowania kosztów prac rozwojowych. Organ podatkowy uznał, że możliwość zastosowania ulgi B+R jest uzależniona od jednolitego sposobu podatkowego rozliczenia kosztów prac rozwojowych w ramach jednego projektu, zgodnie z jedną z metod określonych w art. 15 ust. 4a ustawy o CIT. W ocenie organu stosowanie różnych metod rozpoznania kosztów w ramach jednego projektu wyklucza możliwość uznania ich za koszty kwalifikowane na potrzeby ulgi.  

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił tego stanowiska. Przede wszystkim wskazał, że organ przekroczył zakres wniosku, odnosząc się do zagadnień dotyczących sposobu rozliczania kosztów prac rozwojowych, mimo że podatnik nie zwracał się o ich ocenę. Sąd podkreślił, że w postępowaniu interpretacyjnym organ jest związany zakresem pytania i nie może budować rozstrzygnięcia na podstawie kwestii, które nie były przedmiotem zapytania podatnika.  

Dodatkowo sąd wskazał, że uzasadnienie interpretacji było niepełne i nie zawierało wyraźnej podstawy prawnej dla sformułowanych wniosków. W szczególności organ nie wykazał, z jakich przepisów wynika rzekomy obowiązek jednolitego ujęcia kosztów jako warunku zastosowania ulgi B+R. Sąd wskazał “Z wyrażonego w zaskarżonej interpretacji indywidualnej stanowiska zdaje się wynikać, że Dyrektora KIS stawia niejako znak równości pomiędzy kosztami kwalifikowanymi (o których mowa w art. 18d ust. 1 ustawy o CIT) i kosztami prac rozwojowych (o których mowa w art. 15 ust. 4a ustawy o CIT). W tym kontekście należy wskazać, że z treści art. 18d ust. 1 ustawy o CIT wynika, że kosztami kwalifikowanymi są koszty uzyskania przychodów poniesione na działalność badawczo - rozwojową, które zostały zdefiniowane w ust. 2 i nast. art. 18d ustawy o CIT. W świetle przepisów ustawy o CIT, nie sposób uznać, że mówiąc o kosztach kwalifikowanych, mamy do czynienia z takimi samymi kosztami, do których odnosi się art. 15 ust. 4a ustawy o CIT. “. W związku z powyższym w ocenie sądu nie można utożsamiać kosztów prac rozwojowych z kosztami kwalifikowanymi, gdyż są to odrębne kategorie podatkowe funkcjonujące na podstawie różnych przepisów.  

Sąd zwrócił również uwagę, że przepisy dotyczące ulgi B+R określają katalog kosztów kwalifikowanych oraz moment ich odliczenia, który co do zasady jest powiązany z momentem ich poniesienia. Sąd stwierdził w uzasadnieniu prawnym, iż nie sposób wywieść z argumentacji przedstawionej w zaskarżonej interpretacji, w oparciu o które przepisy ustawy o CIT (czy innych regulacji) Dyrektor KIS wywodzi, że dopiero w sytuacji gdy koszty prac rozwojowych byłyby rozliczone według jednej metody spośród wskazanych w art. 15 ust. 4a ustawy o CIT, mogłyby stanowić koszty kwalifikowane ulgi B+R. Takiego wyjaśnienia nie zawarł ani w ramach podsumowania stanowiska, ani też innych częściach interpretacji. oraz “w ocenie sądu, tak jak prima facie nie ma prostego przełożenia pomiędzy kosztami prac rozwojowych, a kosztami kwalifikowanymi z art. 18d ustawy o CIT, tak prima facie nie jest dostrzegalne proste przełożenie między rozliczeniem na podstawie art. 15 ust. 4a ustawy o CIT a rozliczeniem z art. 18d ust. 1 ustawy o CIT. Tezy przeciwnej, wskazującej na istnienie takiego swoistego "przejścia", organ interpretacyjny nie uzasadnił. Tym samym brak jest podstaw do automatycznego uzależniania prawa do skorzystania z ulgi od sposobu rozliczenia kosztów prac rozwojowych na gruncie innych regulacji. 

 

Nasz komentarz 

Wyrok należy ocenić jako korzystny dla podatników i istotny z perspektywy praktyki stosowania ulgi B+R, szczególnie w działalności projektowej i prototypowej. Przede wszystkim sąd wyraźnie ogranicza możliwość rozszerzającej interpretacji przepisów przez organy podatkowe oraz podkreśla, że interpretacja indywidualna powinna odpowiadać dokładnie na pytanie zadane przez podatnika. W praktyce oznacza to, że podatnicy mają silniejszy argument w sytuacjach, gdy organ próbuje oprzeć rozstrzygnięcie na przesłankach, które nie były przedmiotem wniosku. 

Istotne znaczenie ma również stanowisko sądu dotyczące relacji między art. 15 ust. 4a a art. 18d ustawy o CIT. Wyrok wskazuje, że nie istnieje automatyczna zależność pomiędzy sposobem rozpoznania kosztów prac rozwojowych a możliwością ich odliczenia w ramach ulgi B+R. Dla podatników oznacza to potencjalnie większą elastyczność w modelowaniu rozliczeń, w szczególności w sytuacji, gdy część kosztów jest ujmowana bezpośrednio, a część poprzez amortyzację wartości niematerialnych i prawnych. 

Jednocześnie orzeczenie nie eliminuje konieczności zachowania należytej staranności w dokumentowaniu działalności badawczorozwojowej. Kluczowe pozostaje właściwe przypisanie kosztów do projektów B+R oraz wykazanie ich związku z działalnością o charakterze twórczym i innowacyjnym. W tym kontekście wyrok potwierdza, że znaczenie ma przede wszystkim merytoryczna kwalifikacja wydatków, a nie wyłącznie formalny sposób ich ujęcia podatkowego. 

Z perspektywy praktyki doradczej wyrok może stanowić istotny punkt odniesienia w sporach dotyczących nadmiernie restrykcyjnego podejścia organów do ulgi B+R i być wykorzystywany jako argument za bardziej funkcjonalną i ekonomicznie uzasadnioną wykładnią przepisów.